Znajdź nas na Facebook
Facebook
Jesteśmy na Google+
Google+
Niedożywienie szpitalne

Niedożywienie szpitalne

Niedożywienie jest powiązane z niedostatecznym przyjmowaniem czy też przyswajaniem składników odżywczych oraz zwiększonymi stratami i zapotrzebowaniem wynikającym z katabolizmu.

Problem niedożywienia szpitalnego (niedożywienie, rozwijające się w trakcie leczenia szpitalnego) najczęściej dotyczy osób starszych a diagnostyka niedożywienia powinna stanowić podstawowy element oceny stanu Pacjenta. Niestety diagnostyka niedożywienia rzadko ma miejsce w szpitalach. Coraz więcej osób podczas przyjęcia do szpitala już wykazuje objawy niedożywienia.
Dotyczy to nawet 50% Pacjentów! U 70% chorych niedożywionych w ciągu 14 dni dochodzi do pogłębienia stanu niedożywienia oraz pogorszenia stanu zdrowia.

Przyczyny niedożywienia szpitalnego:

  • Już samo przebywanie w szpitalu jest czynnikiem, który może zmniejszyć chęć jedzenia ze względu na stres. U osób hospitalizowanych przyczynami niedożywienia są m.in. sama choroba, przyjmowane leki oraz dieta szpitalna (każdy kto był w szpitalu wie o czym mówię…), którą często określamy jako niesmaczną i nieapetycznie podaną. Nie wspominając już o tym, że często nie jest ona dostosowana do wymagań żywieniowych Pacjenta. W diecie szpitalnej często brakuje owoców i warzyw a także dodatków do pieczywa skutkiem czego dieta jest nieurozmaicona (na śniadanie 4 kromki białego pieczywa i kawałek wątrobianki…).
  • Kolejną przyczyną jest to, że zazwyczaj jest jeden dietetyk na całą placówkę, który nie ma czasu na kontrolę stanu odżywienia wszystkich Pacjentów i dostosowanie odpowiednich diet. Już nie wspominając o tym ile zarabia dietetyk w szpitalu…
  • Niedożywienie również jest spowodowane koniecznością niejednokrotnego pozostawiania na czczo przed badaniami czy planowanymi zabiegami. Co jest dużym błędem ponieważ wiadomo, że odpowiednie przygotowanie Pacjenta pod względem żywienia zwiększa szanse na szybsze wyzdrowienie, szybszą rekonwalescencję oraz szybsze opuszczenie placówki. Często nie ma również personelu, który pomagałby osobom chorym niewydolnym podczas posiłku, skutkiem czego Pacjent samodzielnie nie jest w stanie zjeść posiłku.
  • Godziny posiłków również nie są dostosowane do potrzeb chorych a jedynie do potrzeb administracji. Śniadania o 7:00, kolacja o 16:00? Od godziny 16:00 jest jeszcze dużo czasu zanim Pacjent pójdzie spać, co wtedy ma zrobić, co zjeść? Często niestety musi głodować aż do następnego dnia…

„Administracja szpitala ciągle jeszcze nie traktuje żywienia jako elementu leczenia, lecz postrzega je jako usługę hotelową, którą należy zapewnić pacjentowi.”

Lekarze i pielęgniarki również nie doceniają tego jak olbrzymi wpływ ma właściwe żywienie na przebieg leczenia. Lekarze są od leczenia farmakologicznego, natomiast dietetycy są od wdrożenia odpowiednich zasad żywienia. Jednakże w naszym kraju nie ma na to czasu ani pieniędzy.

Długo mogłabym pisać na ten temat. Sama miała praktyki w wielu szpitalach i placówkach medycznych. Co robi najczęściej dietetyk na oddziałach? Zmywa naczynia… Ważne żeby nie przeszkadzał lekarzom, którzy uważają, że tylko oni mają rację… Niestety coraz częściej jest odwrotnie.

Diagnostyka niedożywienia powinna opierać się na kwestionariuszach (m.in. NRS, SGA, MRA, MUST), BMI, pomiarach antropometrycznych, wywiadzie żywieniowo-chorobowym.

SGA a więc Subiektywna, Globalna Ocena Stanu Odżywienia powinna obejmować dane z wywiadu (masa ciała, przyjmowanie pokarmów, objawy ze strony przewodu pokarmowego, współwystępujące choroby oraz ich wpływ na stan odżywienia itd.), badania fizykalne (zanik mięśni, utrata podskórnej tkanki tłuszczowej, obrzęki, wodobrzusze), subiektywną ocenę stanu odżywienia z określeniem zaawansowania problemu (niedożywienie, ryzyko niedożywienia, wyniszczenie)

Pytanie czy kiedykolwiek mieliście okazję zobaczyć jak to wygląda? Zgaduję, że nie.

Pomijam już fakt, że Pacjent wychodzi ze szpitala bez żadnej wiedzy jak powinien odżywiać się w domu, na czym powinna polegać dieta, jakie produkty są dozwolone a jakie przeciwwskazane, jakie i ile płynów powinien wypijać w ciągu dnia oraz czy powinien wdrożyć suplementację niektórych składników odżywczych czy też nie?

Często przygotowuję Pacjentów do pobytu w szpitalu, do operacji, które są zaplanowane i mogę stwierdzić, że dobrze odżywiona osoba:

  • Ma więcej siły do walki z chorobą
  • Czas przeprowadzanej operacji jest krótszy
  • Okres rekonwalescencji jest szybszy
  • Organizm regeneruje się szybciej
  • Pobyt w szpitalu jest krótszy
  • Powrót do domu z konkretnymi zaleceniami dietetycznymi jest łatwiejszy
  • A Pacjent nie jest zagubiony i wie co jeść przy konkretnej chorobie i/lub po konkretnej operacji

„Niedożywienie szpitalne”, A. Kaluźniak, R. Krzymińska-Siemaszko, M. Lewandowicz, K. Wieczorowska-Tobis, Postępy Dietetyki w Geriatrii i Gerontologii 2017, 1(3), 21-24

Podziel się: