Znajdź nas na Facebook
Facebook
Jesteśmy na Google+
Google+
„E” – no właśnie…

„E” – no właśnie…

Substancje dodatkowe są określane na opakowaniach zazwyczaj symbolem „E” – ale co ten symbol oznacza?

Dopuszczając „E” do stosowania wymagane są dwa warunki: brak szkodliwości dla zdrowia oraz niezbędność stosowania w technologii. Ograniczono znaczną ilość substancji szkodliwych – jednak nadal są one stosowane podczas produkcji.

Można uprościć „E” a mianowicie:
E100 = barwniki
E200 = konserwanty
E300 = antyoksydanty i substancje zakwaszające
E400 = emulgatory i zagęszczacze
E500 = sole i składniki mineralne
E600 = substancje wzmacniające smak
E900= substancje słodzące

Oczywiście nie zawsze jest to takie łatwe ponieważ np. E170 (węglan wapnia) jest jednocześnie barwnikiem, substancją wypełniającą, przeciwzbrylającą a także jest składnikiem mineralnym.

„E” mogą być substancjami naturalnymi (kwas askorbinowy, kwas octowy), substancjami otrzymywanymi sztucznie ale w działaniu identyczne z naturalnymi oraz substancje syntetyczne.

Najgorzej jeśli mamy do czynienia z substancjami, które mają kontrowersyjny wpływ na zdrowie…

E102 (tartrazyna), E20 (kwas benzoesowy) – powodował reakcje alergiczne u osób uczulonych na kwas acetylosalicylowy.

E127 (erytrozyna) – mogłaby być stosowana w celu wprowadzania jodu do organizmu, jednak jest wykorzystywana głównie jako barwnik do wiśni w mieszankach owocowych.

E952 (cyklaminian), E954 (sacharyna) – zabroniono stosowania w 1970r. w USA, gdy obserwowano związek między tymi substancjami a występowaniem raka pęcherza moczowego . W Niemczech nadal są one dozwolone.

E620-E625 (kwas glutaminowy) – powoduje syndrom restauracji chińskiej prowadząc do kołatań serca oraz bólów głowy.

Najlepiej wybierajmy produkty naturalne – ale takich coraz mniej biorąc pod uwagę rozwijający się przemysł. Tak więc nie dajmy się zwariować, jednak gdy coś w składzie zawiera same „E” to lepiej odstawcie produkt na półkę.

„Żywienie – atlas i podręcznik”, H.K. Biesalski, P. Grimm, Wyd. Elsevier Urban&Partner, Wrocław 2012

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *